najlepsza polska strona o piłkarskiej reprezentacji Nigerii
Kategorie: Wszystkie | Grali Nigeryjczycy | Mundiale | Nigeria | Super Eagles
RSS
niedziela, 10 grudnia 2006
9 meczów Okochy, 750 minut Rufaia

Super Eagles grali dotychczas na trzech mundialach (1994, 1998, 2002). W sumie - 11 spotkań. Bilans to cztery zwycięstwa, jeden remis i sześć porażek. 14 bramek strzelonych, 16 straconych.

Strzelcy bramek to:

2 - Daniel Amokachi, Emmanuel Amunike

1 - Georgre Finidi, Samson Siasia, Rashid Yekini, Tijani Babangida, Wilson Oruma, Victor Ikpeba, Mutiu Adepoju, Garba Lawal, Sunday Oliseh, Julius Aghahowa

W sumie na mundialu zagrało 41 zawodników. Najwięcej meczów zagrał Jay Jay Okocha, który jako jedyny wystąpił na trzech turniejach. Najmniej - 13 minut w 1994 roku - zagrał Emeka Ezuego.

Okocha

Nigeryjczycy na mundialach:

Augustine Okocha (1994, 1998, 2002)      9 meczów 685 minut

Peter Rufai (1994, 1998)                        8            750

Sunday Oliseh (1994, 1998)                    8            701

George Finidi (1994, 1998)                      8            657

Rashid Yekini (1994, 1998)                      8            488

Uche Okechukwu (1994, 1998)                7            660

Mutiu Adepoju (1994, 1998)                    7            418

Taribo West (1998, 2002)                       6            540

Garba Lawal (1998, 2002)                       5            433

Celestine Babayaro (1998, 2002)              5            425

Daniel Amokachi (1994, 1998)                  5            371

Nwankwo Kanu (1998, 2002)                   5            251

Augustine Eguavoen (1994, 1998)            4            390

Chidi Nwanu (1994)                               4            390

Emmanuel Amunike (1994)                      4            327

Tijani Babangida (1998)                         4            119

Michael Emenalo (1994)                         3            300

Joseph Yobo (2002)                              3            270

Isaac Okoronkwo (2002)                         3            270

Julius Aghahowa (2002)                         3            270

Victor Ikpeba (1998)                             3            249

Samson Siasia (1994)                            3            215

Justice Christopher (2002)                      3            197

Pius Ikedia (2002)                                 3            66

Ben Iroha (1994, 1998)                          2            180

Ifeanyi Udeze (2002)                             2            180

Ike Shorunmu (2002)                             2            180

Efe Sodje (2002)                                  2            163

Bartholomew Ogbeche (2002)                 2            160

William Okpara (1998)                           2            46

Stephen Keshi (1994)                           1            90

John Utaka (2002)                               1            90

Vincent Enyeama (2002)                        1            90

Benedict Akwuegbu (2002)                     1            90

James Obiorah (2002)                            1            90

Uche Okafor (1998)                              1            90

Thompson Oliha (1994)                          1            87

Femi Opabunmi (2002)                           1            86

Mobi Oparaku (1998)                             1            70

Wilson Oruma (1998)                             1            68

Emeka Ezeugo (1994)                             1            13

 

piątek, 08 grudnia 2006
Nigeryjska historia mundiali - 2002

W 2002 roku reprezentacja Nigerii na całym świecie postrzegana była jako mocna drużyna. Etatowy uczestnik mundiali, mistrz olimpijski, piłkarze w najlepszych klubach europejskich... Tymczasem mundial w Japonii i Korei Płd. zakończył się najgorzej ze wszystkich trzech, w których Super Eagles brali udział.

Nigeria przed meczem z Argentyną

Eliminacje rozpoczęły się dla Nigerii od dwumeczu z Erytreą - 9 kwietnia 2000 na wyjeździe było 0:0, ale w rewanżu, 13 dni później w Lagos, Super Eagles zniszczyli rywali 4:0 (2:0). Gole strzelili Benedict Akwuegbu, Garba Lawal, Jonathan Akpoborie i Nwankwo Kanu. Mecz odbył się na tym samym stadionie, gdzie dokładnie dwa miesiące wcześniej Nigeria przegrała w finale Pucharu Narodów Afryki 2000 z Kamerunem. Po dogrywce było 2:2, po karnych 3:4. Sędzia z Tunezji Mourad Daami nie uznał karnego Victora Ikpeby - piłka odbiła się od poprzeczki, ZA linią bramkową i wyszła w pole...

Anyway, trzy miesiące później Nigeria z luzem dostała się do właściwej grupy eliminacyjnej. Nigeria, Ghana, Sudan, Sierra Leone, Liberia - z tej piątki do Azji miała pojechać tylko jedna drużyna. Super Eagles na początku mieli kilka wpadek - wyjazdowe porażki z Liberią (1:2) i Sierra Leone (0:1) oraz remis 0:0 w Ghanie sprawiły, że Nigeria walczyła o awans do ostatnich meczów. Trzy ostatnie spotkania okazały się zwycięskie: 2:0 z Liberią u siebie, 4:0 w Sudanie i 3:0 w Ghanie. Cztery z dziewięciu goli strzelił Victor Agali. Liberia natomiast umoczyła u siebie z Ghaną 0:1. Nigeria wygrała grupę jednym punktem. Uff. Okazało się jednak, że coś jest nie tak. Aha - trenerem był Shaibu Amodu.

Kanu gratuluje Victorowi Agali gola z Liberią

W 2002 roku w Mali, kilka miesięcy przed mundialem, odbył się Puchar Narodów Afryki. Nigeria zawiodła - zajęła dopiero trzecie miejsce. W półfinale, przez większość meczu z Senegalem, Super Eagles grali z przewagą zawodnika. Już w 35. minucie Pape Sarr dostał czerwoną kartkę po tym, jak na jego łokieć dość teatralnie nadział się Garba Lawal. Po przerwie gola dla Senegalu strzelił jednak El-Hadji Diouf. Julius Aghahowa (odkrycie turnieju) wyrównał dwie minuty przed końcem, ale w dogrywce Nigeria straciła gola na 1:2. W meczu o trzecie miejsce, gol Yakubu Aiyegbeni dał wygraną 1:0 nad Mali, które prowadził Henryk Kasperczak.

Do mundialu pozostawało niecałe cztery miesiące. I nagle okazało się, że właśnie wtedy podjęto kluczową decyzję dla wyniku Nigerii w mistrzostwach. Minister Sportu Isahya Mark Aku stwierdził, że zespół całkowicie zawiódł na PNA, że mecz z Senegalem był tragiczny. Niektórych piłkarzy określił jako "niezdyscyplinowanych, starych i zmęczonych". Zwolnił trenerskie trio: Shaibu Amodu, Stephen Keshi i Joe Erico zostali bez pracy. A na ich miejsce nowym selekcjonerem został Chief Festus Adegboye Onigbinde. Wcześniej nauczyciel i działacz piłkarski. Fajowo... Później okazało się, że za prowadzenie Super Eagles w finałach (i przed) dostał 60 tys. dolarów.

Onigbinde

Onigbinde zaczął od wyrzucenia z reprezentacji Sunday'a Oliseha, George'a Finidi, Victora Ikpeby i Tijani Babangidy. Powtórzę (klawiatura cierpliwa): Oliseha, Finidi, Ikpeby i Babangidy. Trzech z nich strzeliło połowę goli dla Nigerii na mundialu we Francji. Ale co tam. Chief Festus wiedział lepiej...

Nigeria wylosowała megamegamegamocną grupę - Anglia i Szwecja zawsze były i będą aspirowały do co najmniej wyjścia z grupy, Argentyna to zawsze faworyt do mistrzostwa. Więc trener inspirowany przez ministra zabrał do Azji np. Bartholomewa Ogbeche (wówczas 18 lat), Femi Opabunmi (17 lat), a z drugiej strony 28-letniego Benedicta Akwuegbu. Nie pojechali Victor Agali, Victor Ikpeba.

Onigbinde nie lubił ofensywnego stylu gry, w którym dobrze czuli się Super Eagles i ustawił zespół defensywnie. W meczu z Argentyną 5-3-2 z osamotnionym Jay Jay'em Okochą w środku pola. Nigeria przegrała 0:1 po bramce Gabriela Batistuty.

Batigol

Załamany Taribo West, obok Joseph Yobo

W meczu ze Szwecją Nigeria zagrała w równie defensywnym ustawieniu, ale w 27. minucie gola strzelił Julius Aghahowa, który właśnie w 2002 roku stał się rozpoznawalny w futbolowym świecie. Ale w 63. minucie było już 1:2 po dwóch bramkach Henrika Larssona. Za obrońcę Celestine Babayaro wszedł Kanu, ale wynik już się nie zmienił. 1:2 oznaczało koniec szans na awans i upokorzenie. Upokorzenie, bo Nigeria była drugim spośród 32 zespołów, o którym wiadomo było, że jedzie do domu. Pierwszym była Arabia Saudyjska.

Honorowy punkt Super Eagles zdobyli w meczu z Anglią (0:0). Z byłym krajem kolonistów Nigeria zagrała 4-4-2. Ale nie miało to już znaczenia. Poza tym, że nie było wyników, zespół utracił ofensywny, optymistyczny styl gry, z którego był znany na poprzednich mundialach.

Efe Sodje w zajebistej bandanie w meczu z Anglią

Po mistrzostwach, a w zasadzie jeszcze przed meczem z Anglią, atmosfera siadła kompletnie. West otwarcie narzekał na trenera: "Musi być zmiana. Potrzebujemy Francuza lub Anglika, kogokolwiek, kto potrafi zbudować zespół". I dalej: "Obecnie nie ma żadnych fundamentów zespołu, wygląda na to, że kolejne pokolenie nigeryjskich piłkarzy zostanie zmarnowane". Obrońca ocenił też, że to Onigbinde ponosi winę za cholernie zły wynik. Dlatego, że odsunął od składu doświadczonych graczy.

Trener odpłacał tym samym. - West miał zły wpływ na resztę zawodników. Zaskoczyło nas to, że taki gracz jak Taribo może psuć nasze plany. Mówił o innych "śmiecie". A oni przynajmniej zremisowali z Anglią - mówił trener.

Wszyscy oskarżali wszystkich. Oliseh zakończył występy w kadrze. A przekleństwo Westa niestety zadziałało, bo na następnym mundialu Nigerii zabrakło.

Mecze:

02.06.2002, Ibaraki, Kashima Stadium

ARGENTYNA - NIGERIA 1:0 (0:0): Batistuta (63.)

Argentyna: Pablo Cavallero - Juan Pablo Sorin, Mauricio Pochettino, Walter Samuel, Diego Palcente - Javier Zanetti, Diego Simeone, Juan Sebastian Veron (78. Pablo Aimar), Ariel Ortega - Claudio Lopez (46. Kily Gonzalez), Gabriel Batistuta (81. Hernan Crespo)

Nigeria: Ike Shorunmu - Joseph Yobo, Isaac Okoronkwo, Celestine Babayaro, Taribo West, Efe Sodje (73. Justice Christopher) - Garba Lawal, JJ Okocha, Bartholomew Ogbeche - Nwankwo Kanu (48. Pius Ikedia), Julius Aghahowa

Widzów: 34050.

Kartki: Walter Samuel, Diego Simeone - Efe Sodje.

07.06.2002, Kobe, Kobe Wing Stadium

SZWECJA - NIGERIA 2:1 (1:1): Larsson (35., 63. karny) - Aghahowa (27.)

Szwecja: Magnus Hedman - Olof Mellberg, Teddy Lucic, Johan Mjallby, Andreas Jakobsson - Tobias Linderoth, Niclas Alexandersson, Anders Svensson (83. Magnus Svensson), Fredrik Ljungberg - Marcus Allback (64. Andreas Andersson), Henrik Larsson

Nigeria: Ike Shorunmu - Joseph Yobo, Celestine Babayaro (65. Nwankwo Kanu), Issac Okoronkwo, Taribo West, Ifeanyi Udeze - Bartholomew Ogbeche (70. Pius Ikedia), JJ Okocha, Justice Christopher - John Utaka, Julius Aghahowa

Sędziował: Rene Ortube (Boliwia)

Widzów: 36194

Kartki: Johan Mjallby, Niclas Alexandersson - Taribo West

12.06.2002, Osaka, Nagai Stadium

ANGLIA - NIGERIA 0:0

Anglia: David Seaman - Danny Mills, Ashley Cole (85. Wayne Bridge), Rio Ferdinand, Sol Campbell - Trevor Sinclair, David Beckham, Paul Scholes, Nicky Butt - Michael Owen (77. Darius Vassell), Emile Heskey (69. Teddy Sheringham)

Nigeria: Vincent Enyeama - Joseph Yobo, Isaac Okoronkwo, Ifeanyi Udeze, Efe Sodje - JJ Okocha, Justice Christopher, James Obiorah, Femi Opabunmi (86. Pius Ikedia) - Julius Aghahowa, Benedict Akwuegbu.

Sędziował: Brian Hall (USA)

Widzów: 44864

Tabela końcowa grupy F:

1. Szwecja 3 5 4-3

2. Anglia 3 5 2-1

3. Argentyna 3 4 2-2

4. Nigeria 3 1 1-3

środa, 30 sierpnia 2006
Nigeryjska historia mundiali - 1998 - odcinek 1

Mundial w 1998 roku zaczął się dla Nigerii fan-tas-tycz-nie! A skończył przesłabo. Ale po kolei.

Eliminacje w strefie afrykańskiej rozpoczęły się na początku czerwca 1996 roku - słabsze zespoły grały mecz i rewanż o awans do fazy grupowej. W Nigerii nikt wtedy nie myślał o eliminacjach, bo opromieniona dobrym debiutem reprezentacja, a raczej część młodszych zawodników, wybierała się właśnie na igrzyska olimpijskie do Atlanty. Nigeria zdobyła tam złoto wygrywając m.in. z Węgrami (1:0), Japonią (2:0), Meksykiem (2:0), Brazylią (4:3) i w finale z Argentyną (3:2 po dogrywce). Najważniejszymi graczami (z tych, którzy potem grali w pierwszej reprezentacji) byli: Daniel Amokachi, Emmanuel Amunike, Tijani Babangida, Celestine Babayaro, Victor Ikpeba, Nwankwo Kanu, Garba Lawal, Uche Okechukwu, Jay Jay Okocha, Sunday Oliseh, Mobi Oparaku, Wilson Oruma, Taribo West. A więc praktycznie najlepsi nigeryjscy piłkarze ostatniego piętnastolecia. To właśnie ci gracze byli potem rdzeniem drużyny, która grała na mundialu we Francji w 1998 roku.

Nigeria rozpoczęła eliminacje 9 listopada 1996 roku - w Lagos Super Eagles pokonali 2:0 Burkina Faso. Potem były m.in. zwycięstwa z Kenią i Gwineą. Jedyna porażka przyszła na zakończenie eliminacji - 0:1 w Conakry z Gwineą. Mecz nie miał znaczenia - Nigeria miała już wówczas cztery punkty przewagi i zapewniony awans jako zwycięzca grupy.

W eliminacjach zespół prowadzili Holender Johannes Bonfrere i Nigeryjczyk Shaibu Amodu. Przed mundialem były jednak jeszcze dwie zmiany szkoleniowców - Francuz Philippe Troussier i Nigeryjczyk Monday Sinclair. W mistrzostwach Nigerię poprowadził trenerski obieżyświat Bora Milutinović. Do kadry powołał 22 zawodników, z czego 20 grało wówczas w klubach europejskich. Kilku w bardzo mocnych zespołach - np. Interze Mediolan (Nwankwo Kanu, Taribo West), Chelsea Londnyn (Celestine Babayaro), Ajaksie Amsterdam (Sunday Oliseh), Monaco (Victor Ikpeba), Deportivo La Coruna (Peter Rufai).

Super Eagles wylosowali trudno-powiedzieć-jaką grupę. Była w niej Bułgaria - czwarty zespół poprzednich mistrzostw w USA, którą jednak Nigeria rozbiła w swoim debiucie na mistrzostwach 3:0. Była wiecznie mocna i wiecznie rozczarowująca Hiszpania i zagadkowy Paragwaj. Grupa dziwna, bo trudno było cokolwiek przewidzieć. Ale powiedzmy, że faworytem była Hiszpania, przed Bułgarią, Nigerią i Paragwajem. W dużym uproszczeniu.

Nigeryjska historia mundiali - 1998 - odcinek 2

Pierwszy mecz Nigeria rozegrała 13 czerwca. Przeciwko Hiszpanii. Spotkanie okazało się meczem-legendą. Cudem. Bajką. Punktem odniesienia. Ideałem.

Była 78. minuta meczu, remis 2:2. Wyrzut z autu, z lewej strony boiska, na wysokości pola karnego Hiszpanów. Obrońca wybija piłkę głową za pole karne. A tam właśnie nadbiega Sunday Oliseh. Ówczesny pomocnik Ajaksu Amsterdam miał tego dnia 24 lata i 282 dni. Uderzył. Niemal zabił piłkę. Uderzył jak prawdopodobnie już nigdy w życiu mu się nie udało. To był blaster. Brak określeń. Piłka leciała przez prawie 30 metrów z prędkością niebywałą, kręciła się z rotacją, której ówczesny bramkarz Hiszpanii Andoni Zubizarreta, nawet nie potrafił sobie wyobrazić. Piłka wpadła do bramki wprost idealnie przy lewym słupku. Mało nie rozerwała siatki. 3:2 dla Nigerii! 3:2, mimo że Super Eagles przegrywali w tym meczu 0:1 i 1:2. - Czuję się jak papież - powiedział po meczu trener Milutinović.


Na początku Hiszpania zdominowała Nigerię - 20-letni wówczas Raul rozrywał obronę Super Eagles, ale gola strzelił w 21. minucie Fernando Hierro (z wolnego). Ale po trzech minutach Nigeria wyrównała. Garba Lawal dośrodkował z prawej strony z rzutu wolnego, a głową do siatki strzelił Mutiu Adepoju. Jednak w 47. minucie znów dał o sobie znać Raul - tym razem wyprzedził Mobi Oparaku i trafił na 2:1. Potem mógł strzelić jeszcze jedną bramkę, ale przestrzelił.

Milutinović wprowadził napastnika - za obrońcę Oparaku w 70. minucie wszedł Rashid Yekini. Jeden z najlepszych strzelców w historii Super Eagles. Opłaciło się - Nigeria zaatakowała. W 73. minucie Lawal przeprowadził akcję lewym skrzydłem i przewracając się dośrodkował z linii końcowej. Wypadł za boisko i nie widział jak Zubizarreta wbił sobie ręką piłkę do siatki. 2:2. Potem był już tylko Sunday. Very very very bloody Sunday...

- Osiem lat temu przegralibyśmy taki mecz 0:4. Padlibyśmy taktycznie, nie wiedzielibyśmy co robić - powiedział Oliseh. - W Europie futbol to biznes. W Afryce to zabawa. Ale my gramy od lat w Europie, wiemy o co chodzi. Jesteśmy pewni siebie.

19 czerwca Nigeria grała z Bułgarią, która wcześniej zremisowała 0:0 z Paragwajem. W 27. minucie Celestine Babayaro przerzucił piłkę z lewego skrzydła na środek, do Okochy. Ten znalazł w polu karnym Amokachiego. „The Bull" świetnie zgrał piłkę w polu karnym do Ikpeby (najlepszego gracza Afryki w 1997 roku), który sprytnie puścił ją pod bramkarzem Bułgarii. Potem Nigeryjczycy przeważali - byli szybsi, lepiej kontrolowali piłkę. Oliseh mówił po meczu: - Bułgaria grała frustrującą, irytującą piłkę. My biegaliśmy, oni czekali.

Nic dziwnego - w podstarzałym zespole Bułgarii aż siedmiu graczy miało więcej niż 29 lat. W Nigerii - zaledwie dwóch. - Atakowaliśmy, bo to jest styl gry Nigerii - tłumaczył Ikpeba. W 67. minucie na mistrzostwach zadebiutował Nwankwo Kanu, którego gole dały olimpijskie złoto w Atlancie. Kanu zagrał na mundialu 19 miesięcy po operacji zastawki serca. Nigeryjski napastnik prawie strzelił gola w pierwszym kontakcie z piłką - minimalnie chybił.

Nigeria miała awans z grupy w kieszeni, więc ostatni mecz z Paragwajem przegrała 1:3. Milutinović postawił na nieco rezerwowy skład - gola dla Nigerii strzelił np. niespełna 20-letni wówczas Wilson Oruma, który zagrał wówczas swoje jedyne 68 minut na mistrzostwach w życiu. Podstawowi gracze nie wystąpili, bo większość miała żółte kartki.

1. Nigeria          3       6       5-5

2. Paragwaj       3       5       3-1

3. Hiszpania       3       4       8-4

4. Bułgaria         3       1       1-7

W 1/16 finału Nigeria miała zagrać z Danią, która w grupie ledwo ledwo wygrała 1:0 z Arabią Saudyjską, zremisowała 1:1 z RPA i przegrała 1:2 z Francją. - Teraz jesteśmy jednym z faworytów - twierdził Taribo West. - Dania ma podobny styl gry jak Anglia. Znamy tą taktykę - mówił obrońca. Nigeryjczycy poczuli się za mocni, Milutinović ich nie poskromił. - Grają dla siebie, Nigerii i Afryki. W takich meczach są najlepsi - mówił trener. Okrutnie się pomylił. Nigeria została zniszczona 1:4. Już w 12. minucie było 2:0 dla Danii i widać było, że Super Eagles się nie podniosą. W 76. minucie było 4:0, ale honorowego gola dla Nigerii strzelił Babangida (z podania Westa).

Ciekawe, że to Nigeria oddała więcej strzałów - 25, przy 17 Danii. Ale rywale strzelali celniej - wygrali w tym elemencie 12:8. W zasadzie nie było czego zbierać - pewni siebie Nigeryjczycy wyobrażali już sobie ćwierćfinał z Brazylią. Za wcześnie. Bez sensu.

Po raz drugi z rzędu nie udało się awansować do ćwiercfinału.

Nigeryjska historia mundiali - 1998 - odcinek 3

 Super Eagles

Mecze

13.06.1998, Nantes, Stade Atlantique

NIGERIA - HISZPANIA 3:2 (1:1): Adepoju (22.), Lawal (73.), Oliseh (79.) - Hierro (21.), Raul (47.)

Nigeria: Peter Rufai - Mobi Oparaku (70. Rashid Yekini), Taribo West, Uche Okechukwu, Celestine Babayaro - George Finidi, Sunday Oliseh, Mutiu Adepoju, Augustine Okocha, Garba Lawal (90. Godwin Okpara) - Victor Ikpeba (83. Tijani Babangida)

Hiszpania: Andoni Zubizarreta - Alberto Ferrer (46. Amor), Nadal (76. Celades), Mikel Alkorta, Sergi - Alfonso, Fernando Hierro, Ivan Campo - Luis Enrique, Kiko, Raúl (75. Joseba Etxeberria)

Sędziował: Esse Baharmast (USA)

Widzów: 35500.

Kartki: Okechukwu - Amor, Nadal, Campo.

19.06.1998, Paryż, Parc des Princes

NIGERIA - BUŁGARIA 1:0 (1:0): Ikpeba (27.)

Nigeria: Peter Rufai - Taribo West, Uche Okechukwu, Celestine Babayaro - Mutiu Adepoju, George Finidi (85. Tijani Babangida), Sunday Oliseh, Augustine Okocha, Garba Lawal - Victor Ikpeba (76. Rashid Yekini), Daniel Amokachi (67. Nwankwo Kanu).

Bułgaria: Zdrawko Zdrawkow - Iwanow, Ginczew, Petkow, Kisziszew - Jankow (85. Baczew), Christow (46. Borimirow), Iljew (69. Penew), Krasimir Bałakow - Christo Stoiczkow, Emil Kostadinow

Sędziował: Mario Yanten Sanchez (Chile)

Widzów: 45500

Kartki: Adepoju, Ochechukwu, Okocha, Ikpeba - Iljew, Kisziszew.

24.06.1998, Toulouse, Stade Muncipal

PARAGWAJ - NIGERIA 3:1 (1:1): Ayala (1.), Benitez (59.), Cardoso (86.) - Oruma (11.)

Paragwaj: Jose Luis Chilavert - Arce, Celso Ayala, Carlos Gamarra, Sarabia, Caniza (54. Yegros) - Paredes, Benitez (67. Acuna), Enciso - Cardozo, Brizuela (77. A. Rojas)

Nigeria: Peter Rufai - Augustine Eguavoen, Ben Iroha, Taribo West, Uche Okafor - Sunday Oliseh (46. William Okpara), Wilson Oruma (68. George Finidi), Garba Lawal - Tijani Babangida, Rashid Yekini, Nwankwo Kanu

Sędziował: Pirom Anprasert (Tajlandia)

Widzów: 34000

Kartki: Iroha, Eguavoen

28.06.1998, St. Denis, Stade de Frances

Dania - Nigeria 4:1 (2:0): Moller (3.), B. Laudrup (12.), Sand (60.), Helveg (76.) - Babangida (78.)

Dania: Peter Schmeichel - Rieper, Høgh, Colding, Heintze - Thomas Helveg, A. Nielsen, Brian Laudrup (78. Wieghorst), Møller (59. Ebbe Sand) - Michael Laudrup (84. Peter Frandsen), Martin Jørgensen

Nigeria: Peter Rufai - Uche Okechukwu, Celestine Babayaro, Taribo West, Mutiu Adepoju - Garba Lawal (73. Tijani Babangida), Sunday Oliseh, George Finidi, Augustine Okocha - Nwankwo Kanu (65. Rashid Yekini), Victor Ipkeba

Sędziował: Urs Meier (Szwajcaria)

Widzów: 77000.

Kartki: Rieper - Okocha

poniedziałek, 24 lipca 2006
Nigeryjska historia mundiali - 1994 - odcinek 1

Trzy turnieje, cztery zwycięstwa, 14 strzelonych bramek. USA, Francja, Japonia i Korea Płd. Jest o czym pisać.

Eliminacje do mistrzostw świata w USA w 1994 w strefie afrykańskiej były dwustopniowe. W pierwszym etapie Nigeria grała w trzyzespołowej grupie z RPA i Kongo. Super Eagles nie stracili gola - wygrali u siebie 4:0 z RPA, pokonali na wyjeździe Kongo 1:0, zremisowali 0:0 w Johannesburgu i na zakończenie wygrali u siebie 1:0 z Kongo. Z pierwszego miejsca w grupie Nigeria awansowała do drugiego etapu - znowu trzyzespołowej grupy. Tym razem rywalami były Wybrzeże Kości Słoniowej i Algieria. Najpierw była wyjazdowa porażka 1:2 z Wybrzeżem, potem rozgromienie 4:1 Algierii u siebie. W najważniejszym meczu Nigeria pewnie pokonała w Lagos Wybrzeże 4:1, a na zakończenie zremisowała 1:1 w Algierii. Super Eagles wyprzedzili Wybrzeże lepszą różnicą bramek.

Równolegle Super Eagles grali eliminacje do Pucharu Narodów Afryki. Ciekawe, że na ich zakończenie gola strzelił bramkarz Peter Rufai. W ostatnim meczu z Etiopią Nigeria wygrała 6:0. Rufai strzelił bramkę z karnego w 90. minucie.

Finały Pucharu Narodów Afryki zostały rozegrane na przełomie marca i kwietnia 1994 roku w Tunezji. Nigeria trafiła do grupy z Egiptem i Gabonem. Zwycięstwo 3:0 z Gabonem i bezbramkowy remis z Egiptem dały awans, bo do ćwierćfinału wchodziły dwa zespoły. W tymże ćwierćfinale Super Eagles pokonali 2:0 Zair (obecnie DR Kongo) po dwóch golach Rashida Yekiniego, a w półfinale wyeliminowali Wybrzeże Kości Słoniowej - po 120 minutach gry było 2:2 (znów bramka Yekiniego), w karnych Nigeria wygrała 4:2.

W finale, 10 kwietnia, Nigeria zagrała z Zambią. Wygrała 2:1 - oba gole strzelił Emmanuel Amunike. Królem strzelców został Yekini (pięć bramek), który był wówczas w szczytowym okresie swojej kariery - w 1993 roku został wybrany Najlepszym Piłkarzem Afryki. Yekini od czterech lat grał w Vitorii Setubal, dla której strzelił w sumie 80 goli w 108 meczach (źródła nigeryjskie).

Ale to nie był przypadek. Do głosu dochodziło właśnie utalentowane pokolenie piłkarzy, które w ciągu poprzedniej dekady osiągało sukcesy w piłce młodzieżowej. To już było pokolenie zawodników, którzy w 1985 roku zdobyło mistrzostwo świata do lat 16, dwa lata później srebrny medal w tej samej kategorii. Równolegle, reprezentacja do lat 20 w 1985 roku zdobyła brąz , w 1989 - srebro. Poziom wzrastał, koniunktura się napędzała, do Nigerii przyjeżdżali europejscy trenerzy. W latach 1989-1994 Super Eagles prowadził właśnie Holender Clemence Westerhoof.

Nigeria - jako reprezentacja - była na mundialu w USA kompletnym żółtodziobem. Ale pojedynczy zawodnicy byli ograni w ligach europejskich. Trzon zespołu był już w Europie znany. Yekini (Vitoria Setubal), George Finidi (Ajax Amsterdam), Nwankwo Kanu (Ajax Amsterdam), Augustine Jay Jay Okocha (Eintracht Frankfurt), Uche Okechukwu (Fenerbahce), Daniel Amokachi (Club Brugges), Samson Siasia (Nantes), Stephen Keshi (Molenbeek), Victor Ikpeba (Monaco), Uche Okafor (Hanover), Mutiu Adepoju (Racing Santander) - oni wszyscy okazali się na tyle mocni, żeby sprawiać niespodzianki.

Pierwszy, historyczny mecz odbył się 21 czerwca 1994 roku. Na stadionie Cotton Bowl w Dallas Nigeria zagrała z Bułgarią. Równo 24 lata po tym, jak Brazylia zdobyła w Meksyku mistrzostwo świata. Nie jest to bez znaczenia, bo Nigeryjczycy mają teorię, że u podstaw fantastycznego talentu u brazylijskich piłkarzy leży ich pochodzenie z krajów położonych w Zatoce Gwinejskiej.

W każdym razie 21 czerwca 1994 świat zobaczył Super Eagles. Minuta 21., 43., 55. Yekini, Amokachi, Amunike. Goalsfather", The Bull", Emmy". Z Bułgarii nie było czego zbierać.

Cztery dni później w Bostonie Nigeria zagrała z ówczesnym wicemistrzem świata - Argentyną. Diego Maradona, Claudio Caniggia, Roberto Sensini, Fernando Redondo, Gabriel Batistuta. Przeciwko gwiazdom Nigeria zagrała bez respektu i już w 10. minucie Siasia strzelił gola na 1:0. Ostatecznie Argentyna wygrała 2:1 po dwóch szybkich golach Caniggi. I ciekawostka - dla Maradony mecz z Nigerią był ostatnim spotkanie w mistrzostwach świata. Przyłapany na dopingu Argentyńczyk resztę turnieju oglądał z trybun.

cdn...

Nigeryjska historia mundiali - 1994 - odcinek 2

A Nigeria parła dalej - ostatni mecz w grupie (30 czerwca, Boston) z najsłabszą Grecją został pewnie wygrany 2:0. Gole (na zakończenie obu połów) strzelali Finidi i Amokachi. Ten mecz (razem z równolegle rozgrywanym Bułgaria - Argentyna) był 499. i 500. meczem w historii mistrzostw świata.

Dwa zwycięstwa, sześć punktów, najlepszy bilans bramek, a więc pierwsze miejsce w grupie. Awans do 1/8 finału w debiucie na mundialu.

1. Nigeria      3        6         6-2

2. Bułgaria     3        6        6-3

3. Argentyna  3        6        6-3

4. Grecja       3        0        0-10

W fazie pucharowej na Super Eagles czekali Włosi. 5 lipca Nigeryjczycy po raz trzeci w tych mistrzostwach wybiegli na stadion Foxboro w Bostonie. I jak zwykle pierwsi strzelili gola - w 26. minucie faworytów zaskoczył Amunike. Nigeria prowadziła i dobrze radziła sobie z Włochami stawiając im twarde warunki fizyczne. Ale miała pecha - w 34. minucie kontuzji doznał Amokachi - jedno z trzech żądeł Super Eagles. Nigeria trzymała się dzielnie, ale w końcówce niepotrzebnie się rozprężyła, zdekoncentrowała i pozwoliła zaistnieć geniuszowi Roberto Baggio. W 89. minucie Włoch uderzył z prawej strony w lewy róg. Dogrywka. W 103. minucie ten sam Baggio ustala wynik z rzutu karnego. Nigeria była o krok od miejsca w najlepszej ósemce świata, ale pojechała do domu.

Początek został jednak zrobiony. Mistrz Afryki zaistniał na świecie!

Kadra Nigerii na mundial 1994. Bramkarze: Peter Rufai, Alloy Agu, Wilfred Agbonavbare. Obrońcy: Ben Iroha, Uche Okechukwu, Chidi Nwanu, Stephen Keshi, Michael Emenalo, Uche Okafor, Augustine Eguavoen. Pomocnicy: George Finidi, Sunday Oliseh, Jay Jay Okocha, Mutiu Adepoju, Thompson Oliha, Emeka Ezeugo. Napastnicy: Rashid Yekini, Emmanuel Amunike, Samson Siasia, Daniel Amokachi, Victor Ikpeba, Efan Ekoku

Mecze:

21.06.1994, Dallas, Cotton Bowl

NIGERIA - BUŁGARIA 3:0 (2:0): Yekini (21.), Amokachi (43.), Amunike (55.)

Nigeria: Peter Rufai - Augustine Eguavon, Uche Okechukwu, Chidi Nwanu, Ben Iroha - Sunday Oliseh, Samson Siasia (68. Mutiu Adepoju), George Finidi (77. Emeka Ezeugo), Emmanuel Amunike - Rashid Yekini, Daniel Amokachi.

Bułgaria: Borisław Michaiłow - Emil Kremenljew, Trifon Iwanow, Hubczew, Cwetanow - Jankow, Jordan Leczkow (58 Sirakov), Daniel Borimirow (72 Jordanow) - Krasimir Bałakow, Christo Stoiczkow, Emil Kostadinow

Sędziował: Rodrigo Badilla Sequeira

Widzów: 44132

Kartki: Amunike - Leczkow

 25.06.1994, Boston, Foxboro Stadium

ARGENTYNA - NIGERIA 2:1 (2:1): Caniggia (22., 29.) - Siasia (10.)

Argentyna: Luis Islas - Roberto Sensini (87. Diaz), Caceres, Oscar Ruggeri, Jose Chamot - Diego Simeone, Fernando Redondo, Diego Maradona (c), Abel Balbo (71 Mancuso) - Claudio Caniggia, Gabriel Batistuta

Nigeria: Peter Rufai - Augustine Eguavon, Uche Okechukwu, Chdi Nwanu, Michael Emenalo - Sunday Oliseh (86. Augustine Okocha), Samson Siasia (57. Mutiu Adepoju), Emmanuel Amunike, George Finidi - Rashid Yekini, Daniel Amokachi.

Sędziował: Bo Jonass Hil Karlsson (Szwecja)

Widzów: 54453

Kartki: Caniggia - Oliseh, Eguavon, Emenalo

 30.06.1994, Boston, Foxboro Stadium

NIGERIA - GRECJA 2:0 (1:0): Finidi (45.), Amokachi (90.)

Nigeria: Peter Rufai - Stephen Keshi, Uche Okechukwu, Chidi Nwanu, Michael Emenalo - Sunday Oliseh, Samson Siasia, George Finidi (83. Mutiu Adepoju), Emmanuel Amunike - Rashid Yekini (69. Augustine Okocha), Daniel Amokachi.

Grecja: Karkamanis - Alexiou, Karagiannis, Kalitzakis, Kofidis - Hantzidis, Mitropoulos (72. Tsiantakis), Nioplias, Tsalouhidis, Alexandris, Machlas (79. Dimitriadis)

Sędziował: Leslie Mottram (Szkocja)

Widzów: 53001

Kartki: Oliseh, Keshi - Mitropoulos, Kalitzakis

 05.07.1994, Boston, Foxboro Stadium

WŁOCHY - NIGERIA 2:1 (0:1, 1:1, 2:1): R. Baggio (89., 103.-karny) - Amunike (26.)

Włochy: Marchegiani - Mussi, Alessandro Costacurta, Paolo Maldini , Benarrivo - Berti, (46 Dino Baggio), Demetrio Albertini, Roberto Donadoni, Giuseppe Signori (63. Gianfranco Zola) - Roberto Baggio, Daniele Massaro

Nigeria: Peter Rufai - Augustin Eguavon, Chidi Nwanu, Uche Okechukwu, Michael Emenalo - Sunday Oliseh, George Finidi, Augustine Okocha, Emmanuel Amunike (57. Thompson Oliha) - Rashid Yekini, Daniel Amokachi (34. Mutiu Adepoju)

Sędziował: Arturo Brizio Carter (Meksyk)

Widzów: 54367

Kartki: Massaro, Costacurta, D.Baggio, Signori, Maldini, CZERWONA: Zola - Emenalo, Adepoju, Oliseh, Nwanu